Leń?

Jak to jest, że mi się nie chce?

Niewiarygodnie ciężko wstaje się z łóżka.
Na samą myśl, że trzeba coś zrobić bierze mnie na mdłości.
Zakupy, sprzątanie? Zapomnij, od tego jest facet.
Inni chcą coś ode mnie, a niech proszą, może to zrobię.
Trening? A kim ja jestem że mam biegać w około komina?
Nauka? Ha! Ze szkoły na szczęście już dawno wyszłam i nie zamierzam wracać.
Rozwój? Phi! A czy mi czegoś brakuje? Mam ręce i nogi. Wystarczy!

Pozytywna energia? A na co to komu?
Tak tak, widziałam takich co się cieszą, biegają, piątki przybijają,
jacyś nienormalni chyba, nie wiem, odbiło im?
Praca za darmo? Tego jeszcze by brakowało, bez komentarza.
Anka pojechała na wczasy – pewnie uwiodła jakiegoś starszego bogacza który jej fundnął wyjazd.

eh…

6.07.2015 posłowie 🙂 po słowie / po weekendzie

zobacz wpis z 6.07 o pasji

przeczytaj go i zobacz jeszcze raz ten,
widzisz gdzie jest problem?
jestem niebywałą perfekcjonistką
co jest niestety chorobliwe
chcę robić wszystko ponad swoje siły i ten powyższy wpis jest właśnie
chwilą jakiegoś niepowodzenia
momentem słabości
który musiałam z siebie wyrzucić

na co dzień zajmuję się marketingiem internetowym ale
mam stały kontakt z ludźmi, praca z człowiekiem wymaga dużego zaangażowania
pracuję również na skryptach, z narzędziami
jestem kreatorem

jednak nie zawsze wszystko idzie po mojej myśli i wtedy… sam/a widzisz
więc wsiadam na rower i wyrzucam z siebie wszystko co zbędne i niepotrzebne!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *